_MG_6147

Stand Up Paddle – wiosłowanie na stojąco, na dużej desce, którą w łatwy sposób zabierzesz wszędzie, gdzie zechcesz. Brzmi nieco dziwnie, ale to świetna zabawa dla ludzi o różnych zainteresowaniach związanych z wodą i aktywnym spędzaniem wolnego czasu, na świeżym powietrzu. Pompowana deska, składane wiosło, pompka i plecak to cały potrzebny sprzęt, nie licząc stroju, na który mogą składać się zarówno zwykłe ubrania, kostium kąpielowy, czy pianka neoprenowa. Niesamowita wszechstronność zastosowań to największa przewaga, jaką daje deska do SUP w stosunku do deski surfingowej, wakeboardowej, czy kitesurfignowej. Na jednej i tej samej desce z wiosłem możemy pływać po jeziorach, ćwiczyć jogę, robić spływy rzekami, pływać z psem lub kolegą, koleżanką albo nawet łapać bałtyckie fale lub wybrać się na wędkowanie.

Możliwości zastosowania desek SUP są prawie nieograniczone, zależą od naszych chęci i pomysłów oraz akwenów wodnych, na które chcemy się wybrać celem zabawy, relaksu, czy porządnego treningu. W Polsce z roku na rok przybywa miejsc, w których można wypożyczyć sprzęt do SUP i przejść krótkie szkolenie. Krótkie, bo SUP to łatwa i przyjemna sprawa, można przyjąć że po 10-15 minutach każdy jest w stanie samodzielnie pływać.

Od trzech lat w naszym kraju odbywają się Mistrzostwa w pływaniu po rzekach, na falach i w ściganiu się, także każdy chętny może kupić sprzęt i zacząć rywalizować z najlepszymi zawodnikami w Polsce. Każdy, niezależnie od wieku i doświadczenia ze sportem, każdy, kto tylko potrafi pływać i nie boi się wody, wróci z pierwszej sesji na SUP z uśmiechem na twarzy. Utrzymanie równowagi na szerokiej i stabilnej desce, to naprawdę żadne wyzwanie, zwłaszcza, jeżeli jeździcie na snowboardzie, deskorolce, pływacie na kite, czy windsurfingu. Nie jest też przecież powiedziane, że na samym początku trzeba od razu stawać, na początku można usiąść, kleknąć aby łatwiej, szybciej wyczuć deskę, jej stabilność i zwrotność. Jeżeli trafi się Wam okazja spróbowania swoich sił na desce SUP, to koniecznie spróbujcie, a później wybierzcie swoją ścieżkę, poznawajcie Polskie rzeki, łapcie fale, pływajcie dla relaksu albo zamiast jeździć na rowerze, czy biegać zmęczcie się robiąc porządny trening na desce z wiosłem.

Łukasz Koński

Mistrz Polski w SUP na falach

0
Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2018 Jedzie.my
Do zobaczenia na wyjeździe...