2018 _ Kokkino_Barski-3674

Plan na wakacje może być prosty: Najpierw zbierasz paczkę znajomych, potem ustalacie miejsce wyjazdu, a że wszystkim jest ciężko dogodzić, to może to zająć nawet kilka miesięcy. I tak, eh,  znowu dupa… Po raz kolejny obchodzicie się smakiem wspólnego wypadu, bo koniec końców zabrakło zgrania i Adam pojechał z Kasią, a Tomek nie potwierdził urlopu, więc wasza trójka nawet nie podejmuje próby, bo bez nich to nie to samo…

A gdyby tak przedstawić wszystkim gotową opcję? Wypad zorganizowany, sprawdzone miejsce, gdzie jest gwarancja osób, które nie idą spać z kurami, ani też nie są wypuszczone z domu rodzinnego pierwszy raz w życiu. Wtedy tak naprawdę nie ma znaczenia czy pojedziecie do Chorwacji, gdzie każdy już był, czy też do Hiszpanii, gdzie była dwójka z was, bo przede wszystkim będzie liczyło się towarzystwo. I to nie tylko waszej paczki, ale też pozostałych uczestników wyprawy.

Ok, brzmi dość abstrakcyjnie. Czy można znaleźć wyjazd, gdzie nie spotkamy osób, które nie mają 18 lat, ani też nie wspominają o pięknych czasach komunizmu? Przecież wielcy touroperatorzy sprzedają swoje wyjazdy wszystkim chętnym, nieważne czy jest to para 40-latków z dwójką dzieci, czy też emeryci polujący na wczasy pod gruszą. Biura młodzieżowe? Wyrośliśmy z tego grubo ponad 10 lat temu. Studenckie? Tak, jeździliśmy, ale chyba już nas nie kręci ganianie z czerwonymi kubeczkami i słuchanie przez ścianę muzyki do 6 rano. Teraz potrzebujemy czegoś więcej. Co prawda, jesteśmy bardziej wymagający, ale nie żałujemy żadnych wcześniejszych wypadów, kompromitacji  i nieprzespanych nocy – przecież to wspaniałe wspomnienia! Teraz po prostu czujemy, że w życiu bliżej nam już do tych wielkich touroperatorów pełnych starszych osób z dziećmi w wieku przedszkolnym. Tylko chcemy też czasem zarwać jakąś noc, pójść z nowo poznanymi osobami na drinka, poznać tę Olę z sąsiedniego pokoju… Gdzieś w nas siedzi jeszcze ta cząstka odkrywcy i poszukiwacza wrażeń. Dlatego pojawią się rozterki i problemy.

Jak żyć? Co robić? Dokąd zmierzają nasze wakacyjne plany?!

Znana wszystkim opcja – zrób to sam. Jak najbardziej wchodzi w grę, zaraz odpalimy booking czy airbnb i  coś na pewno znajdziemy. Do tego jeszcze tylko ogarnąć lot, przejazd z lotniska i jesteśmy wielkimi podróżnikami. No dobra, tylko gdzie ta sąsiadka? Gdzie te osoby z wyjazdu, gdzie integracja i imprezy? Możemy spróbować sami, ale znowu iść z Tomkiem na jagerbomb i kłaść spać ledwo ciepłego Adama? Nie, nie o to chodziło. To miał być drink z Olą i poznanie jej pokoju. Albo chociaż  witanie słońca z bandą nowo poznanych osób… Hello!

I w tej chwili przed naszymi oczami pojawia się cud. Opcja, o  której nawet nie wiedzieliśmy, że tak mocno jej potrzebujemy. Oferta 4friends gdzie, jak sama nazwa wskazuje, zastaniemy wyjazdy dla przyjaciół. To strzał w dziesiątkę!

Czego możemy się spodziewać po tych wyjazdach? Grupy osób w wieku po studiach, a przed emeryturą. Osób, które wiedzą, że dobra zabawa o 22:00 to się dopiero zaczyna, ale umiar i zdrowy rozsądek to mimo wszystko nasi przyjaciele w życiu. Do tego sprawdzone miejscówki, dobry standard i profesjonalna opieka podczas wyjazdu. W życiu przecież warto próbować czegoś nowego…

0
Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2018 Jedzie.my
Do zobaczenia na wyjeździe...